Dziś skończyłam 4 miesiące. Jestem już taka duża. Wczoraj miało miejsce niemiłe wydarzenie, o którym jednak nie warto tu pisać. Jestem już dużo spokojniejsza niż ostatnio. Dochodzę do siebie bez uspokajaczy. Dziś nawet przez moment jak mamusia mi dokuczała, ja nawet nie miałam ochoty się budzić, tak mi się dobrze spało. Rodzice puszczali mi też dziś „Fasolki”, niektóre piosenki bardzo mi się podobały. Jestem już taka silna, że podnoszę sobie główkę, próbuję ją nawet obracać, jednak przeszkadza mi w tym rura. Wieczorem, gdy nie spałam i rozglądałam się ciekawie tata opowiadał mi bajkę pokazując obrazki w książce, po jego długich opowieściach zasnęłam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz